UPDATE 15:00 Mam wrażenie, że wiele ludzi nie rozumie tej zmiany - NIC NIE ZOSTANIE USUNIĘTE, żadne filmy, książki itp. Zmieni się tylko położenie opcji!
Nachodzi mała rewolucja na Wonderlife. Po wczorajszych przemyśleniach wieczornych i przeprowadzonej dyskusji z graczami, doszedłem do wniosku, że warto zrobić pewien test.
Jak wiadomo, lub też nie, seria gier Music World Game (której Wonderlife jest czwartą odsłoną) zawsze była grą o karierze muzycznej. W pewnym momencie postanowiłem rozbudować serię o kolejne kariery. I tak w trzeciej odsłonie, zwanej również Superstars World (PS. najbardziej katastrofalna odsłona za wszystkich) zostały wprowadzone inne kariery. Na Wonderlife doprowadziło to do dwóch rzeczy:
* gra stała się mocno skomplikowana, przynajmniej na początku - dla kogoś, kto nie ma zapału, żeby poznać, kariera kończy się przedwcześnie,
* ktoś kto przy rejestracji wybiera np. modę czy co gorsza film, wybór może okazać się rozczarowaniem.
Tak jak pierwszy punkt wcale nie musi zostać zlikwidowany po wprowadzeniu tej zmiany, tak też drugi może zostać zminimalizowany. Dlaczego rozczarowaniem? Moda i literatura są bardzo mało rozwinięte. To tak naprawdę zlepek kilku opcji (a literatura to w sumie jedna opcja tak naprawdę). Film natomiast ma nieprzemyślany system (na zmianę którego gracze się nie zgadzają, przynajmniej część). Ranking karier, który bazuje na a) ilości postaci, które wydały chociaż 1 płytę, b) ilości postaci z co najmniej jedną rolą, c) ilości postaci z co najmniej jednym pokazem mody, d) ilości postaci z co najmniej jedną wydaną książka jest brutalny dla kariery filmowej. Zajmuje niechlubne ostatnie miejsce. Literatura nawet ją wyprzedza, co było nawet dla mnie sporym zaskoczeniem. No ale cóż, gracze uważają, że z filmem wszystko jest w porządku... czyżby?
Jaki jest mój pomysł? Wrócić do korzeni, do MWG2, może nie tak zupełnie całkowicie, ale... MWG2 była jedną z najbardziej lubianych odsłon. Jednym ze składników jej sukcesu (a było kilka, m.in. społeczność) była jej prostota i brak skomplikowania. W MWG2 można było być tylko muzykiem. Fakt, były poboczne zajęcia. Można było grać w filmach, ale tam to było na zasadzie grania w systemowych filmach. System generował listę filmów w produkcji, postać przychodziła, klikała na film i voila. Gdzieś tam pojawiała się informacja, że postać zagrała w jakimś tam filmie. To było tak proste jak wzięcie udziału w akcji hostessingowej. Poważnie. I domyślam się, że ludzie mieli z tego o wiele więcej frajdy, niż np. z dzisiejszej kariery filmowej, gdzie trzeba się nieźle namęczyć, żeby dostać rolę, a najlepiej mieć znajomości. Muszę przyznać, że gdyby teraz wskrzesić MWG2, dodać do niej awatary takie jak na Wonderlife (które nota bene są głównym dochodem, przeznaczanym na serwery, reklamę itp.) - MWG2 byłoby popularniejsze od Wonderlife.
Nie mówię, że należy zmienić karierę filmową na taką, jak w MWG2. Po prostu myślę, że wszystkie kariery oprócz muzycznej należy zrobić pobocznymi. Moda, literatura i w szczególności film. Na czym by to wszystko polegało? Co by się zmieniło? Dla starych graczy teoretycznie nic. Nic nie zostanie wycofane / zmienione w samych karierach. Jedynie nie byłoby zakładki już "Kariera" (tej, gdzie się przełącza kariery). Wszystkie opcje związane z pobocznymi karierami byłyby w jednym miejscu (osobny dział w menu u góry). Byłaby możliwość aktywowania/dezaktywowania pobocznych karier, tak, żeby potem po wejściu do działu po lewej nie było napaćkane opcjami. Dla starych graczy będzie to kwestia przyzwyczajenia i swojego rodzaju nawet ułatwienie. Mniej klikania, bo nie będzie trzeba się przełączać między karierami. Wonderlife ponownie nazywane by było grą muzyczną (chociaż to dziwnie brzmi :D), niemniej (8D) kariera muzyczna by była faworyzowana, ukazywana jako jedyna słuszna. O reszcie karier by były wzmianki i przedstawianie by były jako coś dodatkowego, czym można się zajmować. Nie byłoby już sytuacji, że "OMG! OMG! Wunderlajf ma karierę w modzie! Ale super! FTW!" i nagle ten zawód, bo kariera modelki jest minimalistyczną karierą, która sprowadza się do klikania co vDzień w pokazach i hostessingach.
Co to zmieni w sensie samej gry? Mam nadzieję, że gra wtedy w jakimś mniejszych lub większym stopniu przestanie być tak skomplikowana. Mam nadzieję, że jak użytkownik będzie miał mniej informacji do ogarnięcia to będzie miał więcej chęci żeby to poznać. Głowy sobie nie dam uciąć, nie jestem w stanie przewidzieć czy coś to zmieni, stąd całą zmianę nazywam testową - będzie to swojego rodzaju test. Na pewno odpadnie zawód spowodowany minimalizmem mody/literatury czy beznadziejnością systemu w filmach. Nie będzie wyboru kariery przy rejestracji, w opisach na głównej jak już wspomniałem faworyzowana będzie muzyczna, ze wzmianką, że istnieją też inne zajęcia (nie używając do tego celu określenia kariery). No i otworzy się droga do wprowadzenia innych, równie minimalistycznych karier, przed którymi się broniłem (bo wychodziłem z założenia, że nie ma sensu tworzyć nowych karier, skoro mają mieć dwie-trzy opcje).
Rewolucja jest już postanowiona. W życie wejdzie na dniach. Zapewne odezwą się głosy - "nikt nie narzeka". Owszem, nikt nie narzeka, bo raczej nowy gracz, który poczuł się zagubiony/rozczarowany nie będzie o tym pisał. Dostałem dzisiaj PW, od pewnej dziewczyny (nie wiem czy nie chciała napisać pod tamtą wypowiedzią, czy co), niemniej wspominała o swojej koleżance, której poleciała Wonderlife. Koleżanka po rejestracji już więcej nie weszła Wonderlife, z powodu "za dużo tego". Stąd też myślę, że te zmiany będą dobre. Czy tak będzie w rzeczywistości - zobaczymy po wprowadzeniu, zawsze można się wycofać. Poza tym kończąc mój bardzo długi wywód, chciałbym powiedzieć, że liczby nie kłamią. Codziennie rejestruje się 200-400 nowych osób (nowi użytkownicy, nie postacie). Wiecie ile z nich zostaje na Wonderlife? 1-3%. Zdaje sobie zupełnie sprawę, że na te liczby składa się wiele czynników, ale właśnie moim zadaniem jest likwidowanie tych czynników, przynajmniej tych, które można zlikwidować.