Wonderlife wróciło!
"Postaramy się do 1:00. :)" - oj tak, uwielbiam ten optymizm. *patrzy na zegarek* Mamy 06:01 i właśnie zakończył się proces migracji czy co tam robiłem... nieważne. Dobranoc.
PS. cała praca na marne, błąd z kodowaniem znaków spowodował, że 5 godzin mogę zapisać w życiorysie jako stracone, jutro w nocy part II.
27 listopada 2009 o 12:41:01
*głasku*
27 listopada 2009 o 16:27:04
w nocy? *nosi wyżej brew*
27 listopada 2009 o 17:00:39
znowu będzie nocna przerwa? :<
nie mogę nagrywać piosenek. piszę, że wykonano, a punktów nie zabiera i nie rośnie postęp.
27 listopada 2009 o 17:07:27
Problem z akcjami jest.
27 listopada 2009 o 19:11:18
i zmęczenie nie spada :<
27 listopada 2009 o 21:11:29
Już nie ma problemu
27 listopada 2009 o 22:20:23
co za ziemniak?
28 listopada 2009 o 13:28:26
Szymon, weź zrób jakąś siłownię, moja Suzka za dużo waży -.-