Koncerty - już są!
30 lipca 2009, 20:22:28Bardzo ważna sprawa, Auto Pilot nie dograł planów na 28 vLipca, musicie zrobić to ręcznie.
Dawno, dawno temu, za siedmioma serwerami, siedmiona routerami, siedmioma kartami ethernet żył sobie Mistrz Szymon. Pewnego razu przybiegła do niego krawcowa Agata.
- A może... a może... - próbowała wydusić słowo zdyszana krawcowa.
- Co Cię sprowadza kobieto w moje progi. - spojrzał się groźnie Mistrz Szymon.
W tym momencie zza krzaków wyskoczylo Rihanna.
- A może, może, że, że, e, eee, eeee... - wyśpiewała.
Wtem Szymon wyciągnął telefon na korbkę i wykręcił numer.
- Krys Brałn? Rihanna... i wszystko jasne. - powiedział Mistrz ze złośliwym uśmieszkiem.
- Ale Mistrzu, a możeeee... a może zrobić tak, że zespoły będą musiały najpierw pograć trochę w klubach/barach, żeby jakaś wytwórnia się do nich zgłosiła?! - powiedziała krawcowa po czym padła ze zmęczenia.
- Hm... - wydał krótki dźwięk zamyślony Mistrz, po czym nie zwracając uwagi na leżącą krawcową udał się do swojej ciemnej komnaty.
- To świetny pomysł, tak inaczej niż bywało zwykle... dodajmy do tego milion pięćset sto dziewięćset utrudnień, tak, żeby nikt nie dostał oceny powyżej 3.0... to jest coś! - powiedział sam do siebie Mistrz po czym wydał przeobrzydliwy śmiech.
- Zróbmy tak... niech będą ogólnodostępne koncerty... każdy może się zgłosić, kto pierwszy ten lepszy... niech zespoły będą miały popularność! - coraz bardziej ekscytował się Mistrz.
- Będą ją zdobywały poprzez te koncerty, a jak osiągną odpowiedni poziom, to się do nich zgłosi wytwórnia... o tak, o tak! To jest to! Niech będzie rozbudowany tryb oceny koncertów. Niech brane są takie współczynniki jak - głos wokalistów, umiejętności gry na instrumentach, wygląd (Hot or Not) członków i umiejętności tańca (kursy)... - kontynuował komplementację sam ze sobą Mistrz - Czarnuch! - wykrzyknął.
Z drugiego pokoju wyszła zgarbiona, usmarowana węglem, z poczochranymi włosami dziewczyna.
- Słucham, Panie? - zapytała lekko przestraszona.
- Wymyśl mi kilka akcji, które można wykonać na koncertach, ale już! - rozkazał Mistrz.
- Dobrze Panie. - odpowiedziała dziewczyna po czym udała wykonać zadanie.
- Co by tu jeszcze można było dodać... hm... może odejmowanie punktów oceny za brak danego instrumentu, tzw. playback? To jest to. Jeśli nie będzie członka na koncercie, który miałby przydzielony instrument znajdujący się w oryginalnej piosence, to wtedy od oceny odejmiemy od 0.01 do 0.2 punktów w zależności od tego jak ważny jest ten instrument. I na koniec... jeśli zespół zagra poniżej 25 min. (dla koncertów z max. 30 min.) lub 90 min. (dla koncertów max. 120 min) wtedy popularność im spada! Hahaha! No i jeszcze niech członkowie też zyskują na popularności... połowę tego, co zyskał zespół. No... enter. Że co [cenzura]!??! Jaki Unhandled exception?! ARGH! - Mistrz się zdenerwował i wybił całą wieś.
No cóż. Teraz mniej bajkowo - opcja koncertów ruszyła. Resztę możecie dowiedzieć się z tekstu powyżej. Przepraszam za taką formę, ale 12 h pracy nad koncertami robi swoje. W razie wątpliwości proszę pytać w komentarzach, może odpowiem. :)
Miłej zabawy.